|
OPIS
Chopper (czytaj: czoper) to układ regulacyjny z tyrystorami GTO
oraz mikroprocesowym systemem sterowania i diagnostyki. Jego zadaniem
jest pełna regulacja jazdy i hamowania. Układ chopperowy z uwagi na
regulację, która odbywa się w układzie energoelektronicznym, eliminuje
straty energii elektrycznej w oporach rozruchowych. Dzięki temu zbędne
stało się wykorzystywanie w początkowej fazie rozruchu szeregowego
połączenia silników trakcyjnych. Podstawowym sposobem hamowania jest
hamowanie elektrodynamiczne, w trakcie którego energia kinetyczna
pojazdu zamieniona zostaje przez silniki trakcyjne w energię
elektryczną, ta z kolei może być zwrócona do sieci trakcyjnej lub też
w przypadku braku odbiornika (innego wagonu) wytracona w rezystorach
hamowania zainstalowanych na dachu wagonu. Aparaturę dostarczyła
niemiecka firma AEG. Wagon wyposażony został również w układ
przeciwpoślizgowy. Na każdej z czterech osi zainstalowany został
czujnik prędkości obrotowej. Przekazywane z nich sygnały mają wpływ w
sterowniku na korektę zadanych parametrów ruchowych powodując
likwidację poślizgu.
PARAMETRY
Znamionowe napięcie zasilania - 600V
Napięcie obwodów sterowniczych - 24V
Maksymalny prąd rozruchu - 200A
Maksymalny prąd hamowania - 200A
Prędkość maksymalna - 72 km/h
Prąd obcego wzbudzenia - 20A
Przetwornica statyczna typu - V/T600/28/380/8,5
Przyśpieszenie maksymalne - 0,91 m/s2
Opóźnienie maksymalnego hamowania elektrodynamicznego 1,34 m/s2
Opóźnienie maksymalnego hamowania nagłego 2,89 m/s2
Opóźnienie przy hamowaniu hamulcami szynowymi 1,52 m/s2
CHARAKTERYSTYKA I EKSPLOATACJA
Aparaturę choppera zamontowano w wagonie 1451'', który wpisano na
inwentarz 16.10.1997 r. Poprzednie nadwozie 1451 zostało fizycznie
zlikwidowane. Nowy wagon na zewnątrz niemal niczym nie różnił się od
eksploatowanych wówczas 805Na. Wyróżniał go zestaw oporników
zainstalowanych na dachu oraz nieco inna, cichsza praca z
charakterystycznym pomrukiem. Zanim wagon dopuszczono do normalnej
eksploatacji przez Instytut Gospodarki Przestrzennej i Komunalnej,
przeprowadzono na nim wiele jazd próbnych. Jago eksploatacja miała na
celu zebranie danych, na podstawie których miano w przyszłości ocenić
przydatność tej aparatury dla potrzeb komunikacji miejskiej również w
Polsce. Z założenia wagony z aparaturą choppera miały zapewniać
oszczędność energii elektrycznej, zmniejszenie czasu i kosztów
utrzymania (usunięcie urządzeń elektromechanicznych, styczników i
rozrusznika), zmniejszenie awaryjności, wprowadzenie sprawnego
urządzenia zapobiegającego poślizgowi i zablokowaniu kół oraz
płynniejsze przyśpieszenie i hamowanie. Praktyka ostro skorygowała
założenia producenta. Wagon nie do końca spełnił oczekiwania, nie był
też zbyt lubiany przez motorniczych. Przez kilka lat eksploatacji
m.in. wciąż powracał problem z jego nieprawidłowym umiejscawianiem.
Ostatecznie zrezygnowano z dalszej przebudowy innych wagonów z
wykorzystaniem tej aparatury. Wóz 1451 swoją służbę liniową zakończył
niejako z przymusu na początku 2001 r. Po likwidacji
 solówek
po prostu nie było dla niego innego wagonu do pary. Przez kilka lat
wykorzystywany był jako służbowy lub gospodarczy (np. rozwoził po
krańcówkach wodę dla pracowników). Szansa na powrót do ruchu liniowego
pojawiła się w 2004 r., kiedy uruchomiono w Pabianicach szczytową
linię "P". Zrezygnowano jednak z tego pomysłu przeznaczając do obsługi
inne wagony. Obecnie wagon wciąż stacjonuje w zajezdni przy ul.
Telefonicznej. |